sobota, 3 sierpnia 2013
Wschód Słońca na Babiej Górze, 20/21 lipca 2013 r.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.629544553736222.1073741839.100000420486793&type=1&l=fc4f13ef00
Niecodzienny wypad nocą w kierunku szczytu Matki Góry w towarzystwie podnieconych turystycznych stonek ze świetlikami na spoconych czołach przypominała sceny z filmów fantasy najazd przybyszów z obcej planety.
Wycieczka organizowana przez PTTK Chorzów Batory z panią Basią na tyłach, która skrupulatnie w gwieździstą noc świeciła współtowarzyszom w krocza podczas oddawania się czynnościom fizjologicznym. Na szczycie Sokolicy podziękowaliśmy pani Basi za matczyną troskę i dalej podążyliśmy ścieżką z wolnej stopy.
Szczyt Babiej krzyczał wiatrem rozpaczy spowodowanej nalotem mnogości ludzkich stóp. Fotoreporteży, amatorzy, zakochani, zdobywcy, turyści i inni kłócili się o najlepsze miejsce widokowe, brak intymności i ciszy dokuczał spragnionym samotności i kontemplacji.
Przez Małą Babią udaliśmy się na piwną przerwę na Markowych Szczawinach gdzie Irek w przerwie wytrwale kisił swoje ogórki w tajemnicy przed żoną.
Potem na Policzne i posiłek w Zbójnickiej Chacie gdzie kupą zachwycaliśmy się urokiem peruwiańskiego odzienia głowy w temperaturze powyżej 30 stopni u jednej z młodszych uczestniczek.
Powrót do Katowic był najtrudniejszym punktem programu ze wzgl. na panujący lipcowy upał.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz